O blogu

Diana mieszka w Holmes Chapel od urodzenia. Kiedy przyszła na świat stała się oczkiem w głowie swoich rodziców. Los sprawił jednak, że jej matka zmarła na nowotwór i zostawiła pięcioletnią Dianę samą z ojcem. Mężczyzna kochał żonę bardzo mocno i załamał się po jej śmierci. Zaczął pić alkohol, w końcu się uzależnił i teraz jest tym, kim jest. Despotycznym tyranem. Nie raz uderzył córkę, robi to bardzo często. Przecież musi się na kimś wyżyć, prawda? Nie jest już tym samym człowiekiem co za życia matki Diany. Wraz z nią odszedł i on. Zostało to coś, czym się stał.
Przez sytuację w domu Diana zamknęła się w sobie. Z dosyć żywiołowego i towarzyskiego dziecka zmieniła się w wiecznie skrytą samotniczkę. Całe dnie spędza zamknięta w swoim małym pokoiku na poddaszu. Oczywiście musi chodzić do szkoły, nawet stara się nie opuszczać wielu zajęć. Musi się uczyć, aby wreszcie uciec od ojca, prawda? Przez swoją niesamowicie wielką nieśmiałość stała się obiektem kpin innych uczniów. Już nawet się przyzwyczaiła. Taka jej rola. Ofiara.
Jedyną odskocznią od codziennego życia jest taniec. To jej pasja na wieki wieków. Od dziecka pragnęła uczyć się w jakiejś prestiżowej szkole tanecznej, zostać słynną na całym świecie tancerką, zarabiać miliony i po prostu realizować swoje marzenia. 

Harry, w przeciwieństwie do Diany, miał bardzo szczęśliwe dzieciństwo. Wychowany został na porządnego faceta. Wszystko układało się po jego myśli, aż do dnia jego osiemnastych urodzin. Nie, nie dostał niefortunnego prezentu. Jego rodzice i starsza siostra zginęli w wypadku samochodowym. Był to dla niego wielki szok. Wpadł w depresję, nie wychodził z domu, nie jadł, tylko spał, spał, spał. Pomogła mu Kimberly. Zawsze była dla niego oparciem. W końcu wyszedł na prostą i rozpoczął nowe życie. 
Zawsze chciał śpiewać. Wiedział, że swoje życie powiąże w jakiś sposób z muzyką. Ale to było przed śmiercią rodziny. Później, mimo, że udało mu się otrząsnąć z rozpaczy, nie miał już ochoty śpiewać. Za bardzo przypominało mu to stare czasy. 

Teraz ich drogi się zejdą. I na tym właśnie opiera się ta historia. 
M. ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz